Koluszkowscy policjanci z pomocą w mroźny dzień – rozpalili w piecu by ogrzać dom i serce seniorki
Policjanci każdego dnia udowadniają, że ich służba to nie tylko reagowanie na zagrożenia ale także wrażliwość na ludzką krzywdę. Udowodnił to koluszkowski patrol interwencyjny, który otrzymał zgłoszenie o seniorce, która po powrocie ze szpitala utknęła w nieogrzewanym domu. Policjanci rozpalili w piecu, otoczyli seniorkę wsparciem i wysłuchali.
5 lutego 2026 roku policjanci ogniwa patrolowo – interwencyjnego z Komendy Powiatowej Policji powiatu Łódzkiego Wschodniego otrzymali informację, iż w jednym z domów utknęła schorowana seniorka. Mundurowi natychmiast pojechali we wskazane miejsce. Jak się okazało seniorka sama zdesperowana zadzwoniła na policję. Kilka dni wcześniej wróciła ze szpitala do zimnego domu, wcześniej zepsuł się jej piec i nie potrafiła uruchomić nowego. Policjanci natychmiast przynieśli opał i rozpalili w piecu. Otoczyli seniorkę opieką i rozmową, zapytali czy potrzebuje jeszcze jakiegoś wsparcia, już po kilkudziesięciu minutach w dom zaczął się ogrzewać co w mroźne dni jest bardzo ważne. Policjanci po jakimś czasie odwiedzili kobietę i upewnili się czy nie potrzebuje jeszcze jakiegoś wsparcia.
Zimą niskie temperatury stanowią realne zagrożenie dla zdrowia i życia, policjanci zwracają szczególną uwagę na osoby starsze, samotne i potrzebujące wsparcia. Czasem wystarczy rozmowa, sprawdzenie warunków bytowych czy pomoc w rozpaleniu w piecu, by zapewnić komuś ciepło i poczucie bezpieczeństwa. To drobne gesty, które mają ogromne znaczenie i pokazują, że policjanci są blisko ludzi – zawsze gotowi nieść pomoc.
asp. Aneta Kotynia
